...
Bezustannie biję się z myślami. Wokół mnie przeraźliwa cisza a w środku walka której nie da się wygrać. ZA NIC. Nigdy. Możesz walczyć ile chcesz a i tak jesteś skazany na klęskę. Trzeba poczekać a potem powolutku wszystko odbudować. Ale już nic nie będzie takie samo już nic nie wróci do normy...
Przespałam 'sto lat' przepłakałam ocean łez. W całym tym amoku smutku ani razu nie pomyślałam o sobie o tym jak siebie niszczę. Przestałam nawet jeść. Całkiem. Nie mam siły. Są momenty kiedy myślę, że dobrze się stało, że może tak właśnie miało być ale to są sekundy, małe nic nie znaczące chwile, a potem znowu się boję. Własnych myśli, tego, że tracę kontrolę, że mogę zrobić coś głupiego. Bo TO nigdy nie minie, nigdy nie przestanę tęsknić, kochać, myśleć, nie potrafię sobie z tym poradzić.
Połamałeś mi żebra, kopnąłeś w serce i odszedłeś szukając szczęścia, jednocześnie zabierając całe moje...
"Bywają takie dni kiedy chcemy zniknąć ale tak naprawdę chcemy zostać przez kogoś odnalezieni..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz